Pokochaj siebie!

7/08/2015

Chyba każdy z nas ma jakieś kompleksy. Coś, co chciałby w sobie zmienić. Często jest jednak tak, że sami wyolbrzymiamy swoje problemy, a inni tak naprawdę ich nie widzą.


Mam 160 cm wzrostu. Kiedyś było to dla mnie największym problemem, za wszelką cenę chciałam urosnąć. Przez mój wzrost przez wiele lat miałam nadwagę. Dziś słysząc komentarze "Ale ty niska" odpowiadam uśmiechem. Udało mi się też schudnąć. 
Ostatnio pomyślałam, że nawet nie chciałabym być wyższa, bo wtedy czułabym się nieswojo. Jak nie ja.
Nasze drobne wady sprawiają, że jesteśmy wyjątkowi. I powinniśmy tak siebie postrzegać, bo każdy z nas jest jedyny w swoim rodzaju.
 Kiedy patrzysz w lustro i myślisz, że nie podobają Ci się twoje nogi, pomyśl o ludziach, którzy nie mają ich w ogóle i daliby wszystko, żeby mieć takie jak Ty. Kiedy myślisz źle o swoich włosach, pomyśl o tych, którzy stracili własne w wyniku chemioterapii. Kiedy nie podobają ci się twoje oczy, pomyśl o niewidomych. O takiej formie motywacji czytałam na blogu pewnej dziewczyny.
 Więc pamiętaj. Jesteś wielkim szczęściarzem. I nie zwracaj uwagi na to, czego w sobie nie lubisz. Jesteś jedyny. Wyjątkowy.
Julss.


You Might Also Like

29 komentarze

  1. Masz racje, każdy z nas jest jedyny w swoim rodzaju! Ja również jestem niska ^^
    Piękne zdjęcia.

    Pozdrawiam ♥
    www.mypastel-garden.pl [klik]

    OdpowiedzUsuń
  2. Mi wydaje się, że lepiej być niską:) Ja jestem taka przeciętna. Ani niska-ani wysoka. No chyba, że jeszcze wybije się w górę(oby nie haha).

    Zapraszam;) ---> klik, klik

    OdpowiedzUsuń
  3. Od czwartej klasy ( czyli już dobrych kilka lat) miedzę się z kompleksami. Najpierw wyśmiewali mnie dlatego, że byłam za gruba.
    Ale im byłam starsza bym coraz lepiej potrafiłam sobie radzić z jakimiś głupimi komentarzami. Teraz natomiast często słyszę, że jestem bardzo chuda. Na takie głupie teksty zazwyczaj potrafię uśmiechnąć się i brać to za komplement.
    Powiem tak... jaka byś nie była to ludziom nie dogodzisz. Ważne, żebyś TY akceptowała siebie, opinię innych miej w głębokim poważaniu. :)

    Łoo , a się rozpisałam. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jej jaki świetny post!
    Nie przejmuj się też mam niewiele ponad 160cm i pomyśl sobie,że idąc np.przez park nie musisz się schylać przed gałęziami żeby Cię nie uderzyły :D
    Obserwuję i pozdrawiam! + zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Niestety każdy ma jakieś swoje kompleksy czy problemy, lecz moim zdaniem można z niektórymi walczyć i starać się je eliminować lub nie zwracać na nie uwagi :) Moim kompleksem jest tłuszczyk na brzuchu, ale walczę z nim i jestem z tego powodu dumna :) Bardzo dobry post, uwielbiam takie czytać- obserwuję :*
    http://kinasplace.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. śliczne zdjęcia :) nie przejmuj się bądż sobą :) http://mtjrmj.blogspot.com/ zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. ależ ten wianek pięknie wybija się na tle tego drewna!

    OBSERWUJĘ!
    Zapraszam do mnie: http://thewomenlife.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja również mam 160 cm i chciałabym być troszkę niższa. Ślicznie ci w wianku :)
    Pozdrawiam

    zapraszam do siebie: cakewithstrawberry.blogspot.com!

    OdpowiedzUsuń
  9. Zdecydowanie masz rację, powinniśmy się cieszyć z tego co mamy :)
    Jeejku jak ja uwielbiam wianki! Ślicznie wyglądasz, pasuje ci ;))
    Pozdrawiam! :D
    gabissxv.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Też jestem niska, ale maleńkie jest piękne :) Każdy ma jakieś kompleksy, ale nie powinniśmy przywiązywać do nich aż takiej wagi. Trzeba zaakceptować siebie. A jeśli już naprawdę coś nam się nie podoba, to po prostu należałoby wziąć się do roboty, a nie tylko narzekać. Wystarczy po prostu chcieć.
    Przepiękny wianek, naprawdę mnie zauroczył. Buziaki!

    miniifluff

    OdpowiedzUsuń
  11. Zdecydowanie masz rację :)
    Ja kiedyś miałam straszne kompleksy co do mojej wagi i wyglądu ,ale uświadomiłam sobie,że nikt nie jest idealny i te kompleksy minęły ... aktualnie chyba nie mam żadnego kompleksu .. i żyje z uśmiechem na twarzy

    MÓJ BLOG-KLIK

    OdpowiedzUsuń
  12. Masz cudowne włosy *.*

    zajrzysz ? > http://mosia-mosia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Podobny tekst słyszałam w jakimś filmie.... Ja kiedyś narzekałam, że jestem wysoka, teraz nawet ubieram moje koturenki z platformą (15 cm) i w sumie wychodzi ok 190 cm i jestem szczęśliwa. Przynajmniej zobaczę coś ponad tłumem i mamie zawsze ściągam towar z wyższych półek ;)
    Pozdrawiam
    Randaksela
    Pudełko w piwnicy
    Zorza poranna

    OdpowiedzUsuń
  14. Śliczne zdjęcia :) Z jednej strony ten rodzaj dowartościowywania siebie jest dość okrutny, czyli "inni mają gorzej", bo np. nie posiadają nóg, ale jak najbardziej trafny. Jednak przy takich małych kompleksikach lepiej jest po prostu dostrzec coś pięknego i niepowtarzalnego w naszej uporczywej części ciała :) Jeśli za to chodzi o kompleksy z powodu nadwagi, hm, wiem coś o tym. Od dziecka byłam pulpetem, ale po przyjściu do technikum zaczęłam bardziej o siebie dbać, od ponad pół roku nawet ćwiczę i efekty są świetne. Tobie też gratuluję zrzucenia wagi :D
    http://zadumam.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. Dający do myślenia post, wcześniej nie myślałam o tym z tej strony :) Dziękuję, że napisałaś ten post. Pozdrawiam :)

    Zapraszam! - ♥ Klik ♥

    OdpowiedzUsuń
  16. Jesteś dopiero w gimnazjum, masz jeszcze czas, aby urosnąć, także nie martw się niczym! W liceum (czy gdzie tam sobie zamarzysz pójść) zauważysz różnice, jakie zaszły w Twoim wyglądzie. Dlatego w tym wieku warto zaakceptować siebie takim, jakim się jest - to tylko okres dojrzewania. Na wszystko przyjdzie czas : )

    Jeżeli chodzi o akceptację, wczoraj czytałam super wpis na blokotku, na którym autorka pisała o samoakceptacji oraz o tym, że nie warto podążać za ideałem piękna, który non stop się zmienia. Kiedyś oglądałam również świetny cykl dla nastolatków, który ukazywał, jak media narzucając nam "standardy" wyglądu sprawiają, że 80% ludzi czuje się niekomfortowo sami ze sobą, bo nie spełniają kryteriów głoszonych w telewizji. Faktem jest, że każdy jest inny, i powinniśmy tą inność zaakceptować. Kto powiedział, że te 2 kg jest czymś złym? Nie mam na myśli tutaj osób, które mają problem z nadwagą ze względów choroby tudzież uzależnienia od jedzenia, bo to nie jest zdrowe dla organizmu i nie popieram tego (tak jak w przypadku anoreksji czy bulimii), ale krągłe kobiety/dziewczyny też są piękne!

    _____________________________________________

    Dziękuję bardzo za komentarz u mnie. Miło mi było trafić tutaj i poznać kolejną fajną osobę! Z przyjemnością będę śledzić Twoje poczynania i mam nadzieję, że zakolegujemy się bardziej! c:
    Co do odpowiedzi na Twój komentarz: Z przykrością stwierdzam, że na taki sprzęt mnie nie stać :P Niemniej jednak staram się z mojej starej cyfrówki wyciskać najwięcej jak tylko się da. Niestety, im więcej chcę osiągnąć, tym mniejsze mam pole do popisu, gdyż ograniczają mnie funkcje oferowane przez ten model. Dlatego też w piątek dostanę w łapki nowy sprzęt i mam nadzieję, że da mi wiele możliwości! : D

    OdpowiedzUsuń
  17. podałaś strasznie dobre przykłady! na pewno dadzą do myślenia!
    ja kiedyś miałam kompleks co do swoich nóg i piersi- ale, że tak powiem, wyrosłam z tego :)

    http://zuzannadrozdzik.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo mądrze piszesz. Mnie wkurza to gdy jacyś ludzie mówią mi że to i tamto mają grube albo mają coś krzywe podczas gdy inni mają gorzej
    http://ourownwooorld.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  19. Super zdjęcia, fajny mądry post. Ogółem super notka. Obserwuję
    Zapraszam do mnie :) http://mylifejullia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  20. Śliczne zdjęcia :)
    Poklikasz w linki? To dla mnie ważne. : KLIK KLIK

    OdpowiedzUsuń
  21. Przeważnie kobiety uważają że ich wzrost jest niski, ale przecież "małe jest piękne". Sama jestem niska lubię to w sobie, przynajmniej mogę nosić ubrania jakie chce i nie martwię się że rękawy za krótkie czy nogawki w spodniach są za krótkie. Jeśli mam ochotę być wyższa nie mam czym się martwić zakładam szpilki i jestem wyższa. Przynajmniej kobiety o niskim wzroście mogą nosić bardzo wysokie obcasy nie martwiąc się że przekroczą prawie dwa metry wzrostu :) Pięknie wyglądasz i do tego ten wianuszek:)
    Pozdrawiam i obserwuję:)

    http://kamii-foto.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  22. Nigdy nie patrzyłam tak na swoje kompleksy. Bardzo fajny post :)
    http://stylizacje-zyciem.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja od dawna staram się nie zwracac uwagi na moje wady, bo z resztą najczęściej jest tak, że inni ich nie widzą :P A jeśli mam w sobie coś do poprawy, to to poprawiam :P
    Super post i świetnie wyglądasz :)
    Zapraszam do mnie :)

    Moj blog~KLIK ^^

    OdpowiedzUsuń
  24. Masz rację. Nie należy zwracać uwagi ciągle na swoje wady (które nawet wadami nie są). Trzeba żyć z uśmiechem na twarzy, wreszcie zacząć doceniać to, co się posiada :)

    Pozdrawiam,
    INNA MYŚL

    OdpowiedzUsuń
  25. Świetnie powiedziane... trzeba się cieszyć z tego co się ma, a najlepiej uczynić to zaletą :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Piękny wianuszek i śliczne zdjęcia :)
    Zapraszam do mnie na nowy post kllaudy.blogspot.com :) PS.Obserwujemy? :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Ja zawsze jak coś mi sie nie podoba to staram sie to zmienić, a jeśli to niemożliwe itd. to myślę, że są ludzie którzy właśnie mają gorzej :).

    OdpowiedzUsuń
  28. Ja zawsze jak coś mi sie nie podoba to staram sie to zmienić, a jeśli to niemożliwe itd. to myślę, że są ludzie którzy właśnie mają gorzej :).

    OdpowiedzUsuń

Mam nadzieję, że post Ci się spodobał! Dziękuję za wszystkie komentarze, zostaw link do bloga a na pewno zerknę :)